Tree rebel — koszulki, które sadzą drzewa

Jak kupować ubrania w sposób ekologiczny i zrównoważony?

Najprostsza i najbardziej prawdziwa odpowiedź brzmi: “nie kupować”. Ale co zrobić, kiedy faktycznie garderoba potrzebuje uzupełnienia lub odświeżenia? 

  • Wymiany — czyli “zakupy” w starym dobrym stylu — barterowe. Może któraś z Twoich znajomych chętnie zmieni coś w swojej szafie? A może w Twojej okolicy organizowane są tzw. sąsiedzkie wymiany/swapy? Poszukaj. Obie strony wymiany będą zadowolone, a żadna dodatkowa sztuka ubrania nie będzie musiała być wyprodukowana.
  • Kup używane — OLX, Vinted, Gumtree i cała masa facebookowych grup zrzeszających miłośników mody z drugiej ręki. Dodatkowo oczywiście moje ukochane second-handy. Zarówno te stacjonarne, jak i online. 
  • Kup nowe, ale od zrównoważonego brandu — jeśli już masz w planach zakup zupełnie nowej odzieży, zainteresuj się źródłem jej pochodzenia. Gdzie szyje firma? Czy godziwie płaci pracownikom? Z jakich materiałów szyje? Czym farbuje? Zachęcam w miarę możliwości do wspierania polskich marek. Wśród moich ulubionych, należących do kategorii są między innymi: Akardo (buty), Gego, Lillow (ubrania) oraz debiutancko — tree rebel, o którym dzisiaj napisałam trochę więcej.

Twoja koszulka. Twoje 10 drzew

Ideą projektu tree rebel jest tworzenie zrównoważonej mody oraz sadzenie drzew. Właściciele marki deklarują, że każda zakupiona koszulka przyczyni się do posadzenia 10 drzew w różnych częściach świata.

Poniżej możecie zobaczyć grafikę ilustrującą ich manifest. To zdecydowanie wygląda jak coś, co powinno znaleźć się w szafie osoby, której nieobca jest troska o środowisko.

manifest tree rebel
Źródło: https://www.treerebel.pl/strona/nasz-manifest

Jak sprawuje się moja koszulka tree rebel?

Staram się ograniczyć kupowanie ubrań do minimum. Jeśli już, to wybieram second-handy lub polskie marki zrównoważone. Zależy mi też na ubraniach z dobrych materiałów.

I chociaż przy wyborze koszulki od tree rebel ręka sama sięgała po 100% bawełny organicznej, koniecznie chciałam przetestować, jak sprawuje się koszulka mająca w składzie 40% poliestru wykonanego z butelek PET.

koszulka tree rebel

T-shirt jest dosyć cienki. Granat nie jest jednolity, wzór jest raczej melanżowy. Damskie kroje są dosyć długie, co uważam za duży plus. Sprawdzą się więc u wysokich dziewczyn. Można spokojnie nosić je w spodniach lub na wierzchu. Całość jest gładka i klasyczna, a więc uniwersalna. Jedynym ozdobnikiem jest naszywka z logiem i nazwą firmy na lewej piersi. Wygląda super, sprawdzi się w szafie minimalisty. Ale co ważniejsze — jak się nosi?

Moim zdaniem, nie czuć w niej sztuczności i plastiku. Koszulka przeszła szkołę życia. Nosiłam ją na kilkugodzinnych wycieczkach do lasu. Nie miałam wrażenia, że skóra nie może przez nią oddychać, nie pociłam się nadmiarowo.

Zobaczymy, jak sprawdzi się na dłuższą metę, bo sztuczne tkaniny mają czasem to do siebie, że po kilku-kilkunastu praniach komfort noszenia spada drastycznie. Jeśli będziecie ciekawi, chętnie zrobię update jakości za np. pół roku!

something green

Szok, niedowierzanie, 10 drzew

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o marce tree rebel i o ich niecodziennej polityce działania, obudził się we mnie niedowiarek. Mam uwierzyć, że świeża polska firma, bez żadnego finansowego zaplecza ze strony sponsorów, za każdą zakupioną koszulkę sadzi 10 drzew? I na dodatek, szyje ekologiczne, z dobrych materiałów, nie wykorzystuje taniej siły roboczej? Jasne. A po godzinach wypasają jednorożce. 

Ale uznałam, że warto dopytać, co i jak i zawołać “sprawdzam!”. Marcin z tree rebel (prawdopodobnie ma nad biurkiem moje zdjęcie jako tarczę do dartów), z dużą dozą cierpliwości odpowiadał na masę niewygodnych pytań. O pieniądze, o kontrowersyjny poliester, o organiczną bawełnę. I nie wymiękł!

Ale jestem laikiem. Jeśli jesteście specami w dziedzinie fair trade, ekologicznego szycia i zrównoważonego biznesu jako takiego — myślę, że spokojnie możecie uderzyć do ekipy ze swoimi pytaniami lub wątpliwościami. Nastawienie na dialog marki świadczy o niej dobrze. Firmy, które mają do ukrycia za pięknym marketingiem brudną prawdę, rzadko pokazują ludzką twarz i chcą rozmawiać inaczej niż z pomocą wyświechtanych sloganów.

Poniżej znajdziecie zapis mojej rozmowy z Marcinem. Mam nadzieję, że to odpowiedzi także na Wasze pytania!

moda zrównoważona tree rebel
  1. Dlaczego Wasze koszulki nie są w 100% z naturalnych materiałów? Czy domieszka poliestru to dobry pomysł?

Cieszę się, że coraz więcej osób interesuje się tym, co robimy i ma ochotę włączyć się w akcję #10drzewwiecej. Wracając do pytania, osobiście uważam, że wykorzystanie poliestru do produkcji nowych ubrań jest fatalnym pomysłem, w szczególności jeśli nie są to ubrania specjalistyczne. 

Zupełnie inaczej ma się sprawa jeśli mowa o poliestrze z recyklingu, a z takim właśnie mamy do czynienia w koszulkach tree rebel. Materiał powstaje z recyklingu butelek po wodzie mineralnej PET. Butelki te w normalnych okolicznościach przez lata zalegałyby na wysypiskach i zaśmiecały naszą planetę. Dzięki najnowszym technologiom, które wykorzystują nasi partnerzy butelki mogą zyskać drugie życie i zostać wykorzystane w nowej postaci. Sama koszulka jest komfortowa, ponieważ poza domieszką poliestru z recyklingu, w skład ubrania wchodzi także bawełna organiczna.    

  1. Organiczna bawełna budzi wiele wątpliwości — czy to nie jest kolejna ekościema? Niektóre źródła podają, że jej uprawa wymaga wielokrotnie więcej wody niż uprawa tradycyjna.

Rolnictwo organiczne to takie, w którym stosuje się metody ekologiczne, ekonomiczne i zrównoważone, które nie obejmują chemikaliów i sztucznych nawozów.

W porównaniu z tradycyjną bawełną produkcja bawełny organicznej charakteryzuje się całkowitym zakazem stosowania środków chemii rolnej takich jak pestycydy oraz nawozy sztuczne, dzięki czemu szkodliwość dla środowiska całego cyklu życia produktu zmniejsza się aż o ok. 90%. Nie sądzę, żeby była to „ekościema”. Jeśli chodzi o zużycie wody, to bawełna organiczna również wypada korzystniej niż bawełna tradycyjna.

koszulki z recyklingu tree rebel
  1. Gdzie szyjecie swoje koszulki? Jak wygląda proces ich produkcji?

Hmmm… czy nie mieliśmy rozmawiać o drzewach? 😉

Jesteśmy małą polską firmą, która postawiła sobie dwa ambitne cele.

Po pierwsze, nasz sukces mierzony jest liczbą zasadzonych drzew. Chcemy sadzić drzewa i chcemy osiągnąć to poprzez nietypowy sposób oferowania fizycznego produktu w zamian za środki na nasze działania. Sadzenie drzew kosztuje, ponieważ trzeba sfinansować m.in. sadzonki, ziemię oraz pracę ludzką. Dlatego, aby model był zrównoważony w średnim i długim okresie, potrzebne jest źródło dochodu. Uzyskujemy go poprzez sprzedaż koszulek, z której około 40% przeznaczmy właśnie na akcje sadzenia drzew.  

Po drugie, postanowiliśmy, że będziemy oferować wyłącznie ekologiczne i certyfikowane produkty. Aby spełnić ten cel, nawiązaliśmy współpracę z wiodącym europejskim producentem odzieży ekologicznej. Uznaliśmy, że będzie to najlepsza gwarancja wysokich norm etycznych i zrównoważonego procesu produkcji. Ubrania szyte są częściowo w Azji a częściowo w Polsce. Sama „podstawa” koszulki szyta jest w fabrykach zlokalizowanych blisko pól uprawy bawełny organicznej w Indiach. Fabryki zasilane są wyłącznie energią pochodzącą z odnawialnych źródeł energii. Dzięki temu koszulki tree rebel mogą się pochwalić certyfikatem Climate Neutral, który świadczy o tym, że posiadają one o 90% niższy ślad węglowy (CO2) niż standardowe koszulki. Nie bylibyśmy w stanie osiągnąć takiego wyniku, gdybyśmy zdecydowali się na import surowca z Indii, a następnie szycie ubrania w Polsce. Nasza gospodarka, póki co nadal oparta jest niestety o energię z węgla, a to jak wszyscy wiemy, nie jest najbardziej ekologiczne paliwo…        

  1. Czy koszt środowiskowy produkcji Waszych ubrań równoważą zasadzone drzewa?

Koszt środowiskowy produkcji naszych ubrań jest niski. Dodatkowo każda zakupiona koszulka tree rebel oznacza dziesięć zasadzonych drzew. Według badań naukowych taka liczba drzew w ciągu dziesięciu lat jest w stanie pochłonąć około 200 kg CO2 z atmosfery. Drzewa dostarczają także innych korzyści, o których bardzo często zapominamy. Są one ważnym punktem w naszym ekosystemie, chociażby przez to, że magazynują wodę, o którą coraz trudniej. O zbawiennym wpływie drzew na nasze samopoczucie chyba wspominać nie muszę, ponieważ wszyscy byliśmy świadkami oburzenia, jakie wywołało zamknięcie lasów podczas walki z koronawirusem w Polsce. Czy koszt środowiskowy naszych ubrań jest ujemny? Szczera odpowiedź brzmi – nie wiem. Nie chciałbym składać deklaracji bez pokrycia. To co wiem na pewno to fakt, że nasze koszulki są ekologiczne i jednocześnie robią dużo dobrego – sadzą drzewa. Niewiele koszulek to potrafi 😉

  1. Ile kosztuje posadzenie 10 drzew?

Koszt posadzenia drzewa jest różny w zależności od kraju, gatunku drzewa czy też dostępności gruntu. Nie jesteśmy w stanie podać dokładnej wartości, ponieważ jest ona zmienna. Przeciętnie biorąc, można przyjąć, że koszt posadzenia 10 drzew stanowi około 40% wartości koszulki tree rebel.

  1. W takim razie… jak Wam się to opłaca?

Na razie nam się to nie opłaca, ale nie powoduje to u nas rozpaczy, ponieważ wiemy, że robimy dobrą rzecz. Liczymy na to, że więcej osób zaangażuje się w nasz projekt i wtedy niewielka marża na każdej koszulce pozwoli nam pokryć koszty stałe naszego projektu i wygenerować zarobek. Wierzymy w to, że wobec zmieniającego się świata coraz więcej firm będzie postępować podobnie jak nasza firma. Pora krwiożerczego kapitalizmu dobiega powoli końca. W przyszłości będą się liczyć tylko te firmy, które działają w sposób odpowiedzialny i z pożytkiem dla naszej planety. W każdym razie bardzo byśmy tego chcieli.   

  1. Dlaczego mamy wierzyć, że to nie green-washing, a “współposadzone” przez nas drzewa faktycznie nie pozostaną tylko wizją w internecie? Show me the papers 😉

To jest bardzo dobre pytanie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że w kraju gdzie masa krytyki wylewa się na takie organizacje jak chociażby Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, może być ciężko udowodnić swoje dobre intencje. Nie jest to w każdym razie łatwe. W tym celu prowadzimy otwartą komunikację. Na koniec każdego kwartału przekazujemy publicznie wiadomość na naszych social mediach o tym, ile drzew zasadziliśmy do tej pory i ile planujemy zasadzić w ciągu kolejnych 3 miesięcy. Dodatkowo, na koniec każdego roku, wspólnie z naszymi partnerami, przedstawiamy raport ze zrealizowanych działań. Dociekliwe osoby mogą także napisać lub zadzwonić w każdej chwili do naszych partnerów i sprawdzić jak wygląda sytuacja. Zachęcamy do tego, nie mamy nic do ukrycia. Nasi partnerzy to renomowane instytucje i organizacje z wieloletnim doświadczeniem zarówno z Polski jak i z zagranicy.

10 drzew więcej - akcja sadzenia drzew tree rebel
  1. Jakie macie plany rozwojowe? Co chcecie osiągnąć w ciągu najbliższych 3 lat?

Z tymi planami bywa różnie. W marcu tego roku uruchomiliśmy nasz projekt z myślą o tym, żeby już w tym roku posadzić 10 tysięcy drzew. Niestety kilka dni po starcie projektu wybuchła epidemia koronawirusa, która mocno pokrzyżowała nam plany. Tego typu wydarzenia uczą pokory. Obecnie nie chciałbym składać żadnych deklaracji odnośnie najbliższych 3 czy też 10 lat. Nie jest sztuką zapowiedzieć jakieś abstrakcyjne liczby a później zamknąć projekt po kilku miesiącach. Cieszymy się z KAŻDEGO drzewa. Cieszymy się z KAŻDEJ sprzedanej koszulki, ponieważ jest ona dla nas oznaką tego, że jest więcej osób, którym zależy i które chcą zrobić coś dobrego. Jesteśmy małą firmą rodzinną. Poza projektem tree rebel na co dzień zajmujemy się też innymi rzeczami, które pozwalają nam związać koniec z końcem. Tree rebel jest dla nas czymś ekstra. Czymś, co robimy z głębokiego przekonania, że warto.  

Jeśli dotarłeś/dotarłaś do tego momentu, znaczy to, że temat Cię zainteresował i wart był poświęcenia cennego czasu. Dzięki za zaufanie! W międzyczasie wpadnij na instagram oraz stronę tree rebel i zostaw dobre słowo. Jeśli możesz i Twoja szafa tego potrzebuje — zrób zakupy. Posadźmy razem drzewa!

Post powstał we współpracy z marką tree rebel. Współpraca nie została opłacona. Otrzymałam jedynie jedną koszulkę na potrzeby recenzji. Opinie zawarte w tekście są w 100% moje. Nie sprzedałam swoich przekonań za t-shirt. Szanujmy się 😉

Like this article?

Share on facebook
Share on Facebook
Share on twitter
Share on Twitter
Share on linkedin
Share on Linkdin
Share on pinterest
Share on Pinterest

Leave a comment